Cierpliwość.
Po pierwsze, trzeba cierpliwie czekać, nie poddawajmy się i bądźmy dobrej myśli. To jedna z najważniejszych zasad zapuszczania włosów :).
Odpowiednia pielęgnacja.
Następną zasadą to odpowiednia pielęgnacja i dobór kosmetyków zgodnie z rodzajem naszych włosów. Jeśli będziemy używać kosmetyków innych niż nasza skóra głowy tego wymaga, włosy i skóra głowy może źle na to reagować i cebulki włosa będą osłabione co może szkodzić spowolnieniem porostu.
Kosmetyki na porost włosów.
Kosmetyki które u mnie się sprawdziły to:
olejek rycynowy - dokładna recenzja znajduje się na moim blogu. Ja go UWIELBIAM!
maska Kallos placenta na porost włosów i na wypadające włosy - włosy są gładkie i błyszczące włosy po jej użytkowaniu zaczęły mi mniej wypadać i szybciej rosnąć. Niebawem również zrobię recenzje tego produktu.
Isana, woda brzozowa - stosuję ją jako wcierkę rano i wieczorem, ona również mi pomaga w poroście. Ciężko jest sprawdzić czy dany kosmetyk działa na nasze włosy jeżeli używa się ich tak dużo na porost włosów.
masażer - jest to metalowy "pajączek" który nakładamy na skalp i wykonujemy kuliste ruchy. On ma za zadanie stymulować nasze cebulki włosa, w skutek tego włos szybciej rośnie.
Wszystkie te produkty bardzo lubię.
Na koniec zdjęcie moich włosów.
To tyle na dzisiaj. Pozdrawiam Serdecznie, Papa :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz